Czy jesteś za tym by SWD przyjęło projekt ustawy pt. "Radni proponują - mieszkańcy decydują" jako obywatelską inicjatywę ustawod

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

Treść propozycji:

„Radni proponują – mieszkańcy decydują”

 

1. Każdy projekt decyzji Rady Gminy może zostać zawetowany przez  minimum 20% radnych, którzy dodatkowo powinni przedłożyć swój konkurencyjny projekt.

2. W takim wypadku obydwa projekty wraz z przedstawieniem skutków ich przyjęcia Rada Gminy przedkłada mieszkańcom pod głosowanie.

 

3. Na podjęcie decyzji, który z przedstawionych projektów przyjąć, mieszkańcy gminy mają dwa tygodnie od momentu ogłoszenia referendum w tej sprawie.

4. Mieszkańcy gminy mogą oddać swój głos na dwa sposoby:
     4.1  Złożyć swój podpis pod dostępnymi w urzędzie gminy projektami.
     4.2. Przekazać swoją decyzję drogą elektroniczną do urzędu.

 

5.  Projekt decyzji, który uzyska zwykłą większość poparcia mieszkańców gminy, staje się oficjalną decyzją Samorządu niezależnie od frekwencji głosujących.

  • Aktualna data: sob., 2017-06-24 03:59
  • Data otwarcia: pon., 2011-12-26 11:44
  • Data zamknięcia: pon., 2012-01-16 11:44
12 z 7 uprawnionych do głosowania oddało głos.
Nie
75% (9 głosów)
Tak
25% (3 głosów)

Głosowanie zakończone.

Odpowiedzi

Portret użytkownika janko

Zgadzam się z punktem widzenia Jordana

Głosuję na nie.

Demokracja Bezpośrednia jest możliwa tylko na podstawie suwerenności ludu; suwerenność ludu, suwerenna wola powszechna jest niepodzielna i niezbywalna. W żadnym przypadku nie można i nie wolno uzależnić wolę ludu od partyjniactwu 20% radnych kierujących się wyłącznie interesem własnej partii i bardzo często lekceważących przy tym obywateli. Należy pamiętać, że celem demokracji bezpośredniej jest aby uczynić z przeciętnego obywatela ustawodawcę poprzez to, iż uczestniczy on w procesie legislacyjnym bez żadnych jakichkolwiek by nie było pośredników.

Uważam, że na tym etapie koniecznie musimy zająć się edukacją polityczną narodu. Oświecony obywatel państwa, które dąży do zrealizowania zasady demokracji bezpośredniej nie będzie się godził ani z dyktaturą 20% radnych lub obieralną dyktaturą jednej klasy dominującej, ani z pseudo-demokracją, która zabiera narodowi jego niezbywalną i niepodzielną suwerenność.

Innymi słowy, uważam, że Stowarzyszenie Więcej Demokracji musi stać się partią polityczną co już proponowałem na stronie http://www.demokracjabezposrednia.pl/gosc_specjalny. Uważam, iż warto się nad tym zastanowić i podjąć konstruktywną dyskusję. Gorąco do takiej dyskusji zachęcam.

Portret użytkownika marek

Głosuję na nie.

Głosuję na nie.

Uważam, że możliwość zawetowania uchwały przez 20% radnych byłaby nadużywana przez opozycję w celu bicia piany.
Propozycja zerowego progu frekwencji, obecnie nie ma szans na przyjęcie. Ludzie reagują na tą propozycję zdecydowanym protestem. Ja sam, gdy dowiedziałem się o zerowych progach frekwencji w Szwajcarii, to mimo, że byłem już zdeklarowanym zwolennikiem demokracji bezpośredniej, przyjąłem to z niedowierzaniem.
Wg. mnie, naszym obecnym postulatem powinno być wprowadzenie budżetu partycypacyjnego.

Portret użytkownika jarek

moje zdanie

Zgadzam się z punktem widzenia Jordana, jest duża ilość inicjatyw, które są w pełni przemyślane, mniej skomplikowane i bliższe ludziom.

Przedstawionej propozycji nie rozumiem z punktu widzenia celowości, wprowadzi to dodatkową inercję samorządów, brak efektywnośći oraz zwiększy ilość wewnętrznych, partyjnych konfliktów.

W zasadzie dla dobra wizerunkowego określonych frakcji politycznych jest negowanie rozwiązań większości, co spodowuje CHAOS.

Nie będę się rozpisywał  na ten temat, ponieważ zrobił to merytorycznie Jordan. Zaangażowanie się w nieprzemyślany i niezweryfikowany pomysł spowoduje zmarnotrawienie zdobytych środków pieniężnych.

Jeżeli chcemy skoncentrować się na rozwiązaniach lokalnych, samorządowych to można wesprzeć inicjatywę przeciwko korupcjogennemu rozwiązaniu braku kadencyjności.
Miałem kontakt z Panią prezes fundacji:
http://www.echo.org.pl/index.php?strona=30&id=52

robiliśmy kiedyś filmik o tym zjawisku: http://www.youtube.com/watch?v=WD-tIaRyjyE&feature=player_embedded

Jarek

Jarek

Portret użytkownika Robert Fiałek

A co opracowaniem prawników,

A co opracowaniem prawników, które przesyłałem wam jakiś czas temu?
Czy nie byłoby lepiej potraktować dokument stworzony przez profesjonalistów jako punkt wyjścia?

(pdf) Referendum i obywatelska inicjatywa ustawodawcza – stan obecny i postulaty zmian

Portret użytkownika LechB

Proponuję połączyć jedno z

Proponuję połączyć jedno z drugim - praca Zdzisława i dr Rachwała jest przymiarką do formuły Ustawy, opracowanie prawników to analiza i wnioski, które należy wykorzystać przy formułowaniu ostatecznego kształtu ustawy. Tak przygotowany materiał (Ustawę) przyjąć jako obywatelską inicjatywę ustawodawczą i pod nią, w ramach Sieci118, zebrać 110 000 podpisów

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

Projekt uchwały "Rp-md" dr M. Rachwała

Założenia ustawy wg Z. Gromady „Radni proponują – mieszkańcy decydują”

1. Każdy projekt decyzji Rady Gminy może zostać zawetowany przez  minimum 20% radnych, którzy dodatkowo powinni przedłożyć swój konkurencyjny projekt.

2. W takim wypadku obydwa projekty wraz z przedstawieniem skutków ich przyjęcia Rada Gminy przedkłada mieszkańcom pod głosowanie.

3. Na podjęcie decyzji, który z przedstawionych projektów przyjąć, mieszkańcy gminy mają dwa tygodnie od momentu ogłoszenia referendum w tej sprawie.

4. Mieszkańcy gminy mogą oddać swój głos na dwa sposoby:
     4.1  Złożyć swój podpis pod dostępnymi w urzędzie gminy projektami.
     4.2. Przekazać swoją decyzję drogą elektroniczną do urzędu.

5.  Projekt decyzji, który uzyska zwykłą większość poparcia mieszkańców gminy, staje się oficjalną decyzją Samorządu niezależnie od frekwencji głosujących.

Moja wstępna propozycja:

Ustawa
z dnia ………………… 2012 r.
Radni proponują – mieszkańcy decydują

Art. 1.

1. Każda uchwała Rady Gminy może zostać zakwestionowana przez minimum 20% radnych poprzez przedłożenie konkurencyjnego projektu.
2. Zakres przedmiotowy konkurencyjnego projektu musi dotyczyć materii regulowanej w zakwestionowanej ustawie.
3. Przedłożenie konkurencyjnego projektu może nastąpić w ciągu 7 dni od przyjęcia ustawy. 

Art. 2.

1. W razie wystąpienia sytuacji opisanej w art. 1 jest organizowane referendum, w którym pod głosowanie przedstawiana jest uchwała Rady Gminy i konkurencyjny projekt.
2. Na podjęcie decyzji, które rozwiązanie ma obowiązywać, mieszkańcy gminy mają 10 dni roboczych od momentu ogłoszenia głosowania powszechnego.
3. Mieszkańcy gminy mogą oddać swój głos w następujący sposób:
1) Poprzez złożenie podpisu pod dostępnymi w urzędzie gminy propozycjami,
2) Drogą elektroniczną.

Art. 3.

Mieszkańcy gminy decyzję podejmują zwykłą większością głosów biorących udział w referendum.

Art. 4.

Ustawa wchodzi w życie dnia 1 stycznia 2013 roku.

Pragnę zaakcentować pięć spraw:

• W moim projekcie radni opozycyjni mogą zawetować przyjętą już uchwałę, a nie projekt. Po przyjęciu uchwały będzie dokładnie wiadomo jaka jest koncepcja większości i w tej sytuacji radni opozycji przedstawią kontrpropozycję, która będzie poddawana pod głosowanie w referendum łącznie z przyjętą uchwałą.

• Wstępnie napisałem projekt ustawy, jednakże warto zastanowić się nad tym, aby był to projekt nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym. Można naszą propozycję umieścić w przedmiotowej ustawie na podobnej zasadzie, jak zapisy o konsultacjach z mieszkańcami gminy. Wydaje mi się, iż takie rozwiązanie jest wskazane z uwagi na racjonalizację prawa i dążenie do jego przejrzystości.

• W projekcie nie ująłem sprawy zmian w ustawie o referendum lokalnym, jednakże nasza końcowa propozycja powinna zawierać zapis o tym, iż niniejszą ustawą wprowadza się zmianę do wspomnianej ustawy w zakresie uchylenia wymogu frekwencji, który obecnie warunkuje ważność referendum lokalnego.

• W projekcie ustawy musimy rozstrzygnąć, jak wpływa wystąpienie z kontrpropozycją na wejście w życie zakwestionowanej uchwały. Zasadniczo możliwe są dwa rozwiązania: 1. Uchwała normalnie wchodzi w życie, a w razie przyjęcia kontrpropozycji ta zaczyna obowiązywać po pewnym czasie; 2. Wystąpienie z kontrpropozycją wstrzymuje wejście w życie przyjętej uchwały do czasu rozstrzygnięcia sprawy w referendum.

• Zaproponowana instytucja ma efekt referendum (wiążąca decyzja mieszkańców), jednakże procedura jest typowa dla konsultacji z mieszkańcami, które kończą się tylko wyrażeniem opinii. Jest tu pewna nieścisłość, która może zostać podniesiona przez przeciwników propozycji. Ponadto proszę zwrócić uwagę, iż w efekcie wejścia w życie naszej inicjatywy może dojść do sytuacji, gdy np. 5% mieszkańców podejmie decyzję w sprawie uchylenia mocy obowiązującej uchwały Rady Gminy.
Powyższe kwestie są najważniejszymi, które wywołują u mnie pewne wątpliwości i stanowią impuls do dalszej pracy nad inicjatywą.

Z. Gromada

Portret użytkownika radsz

Witam, Na chwile obecna

Witam,

Na chwile obecna zaglosowalem na nie bo dla mnie troche jak glosowanie czy inwestuje w kota w worku.

Uwazam ze jak projekt bedzie gotowy i dopiete rozne szczegoly ktore sa wazne to mozna poddac go pod glosowanie ponownie (gdyby teraz wyszlo na nie).

Wtedy jak bede wiedzial wiecej to bedzie latwo zaglosowac na tak.

Gdyby byl przycisk, projekt wymaga dopracowania i jest ciekawa propozycja wtedy bym wlasnie wybral taka. Niestety nie bylo.

Radek

Portret użytkownika LechB

TAK

Zagłosowałem na TAK ze świadomością tego, iż aby projekt stał się inicjatywą obywatelską, wymagane jest jego profesjonalne przygotowanie pod względem merytorycznym, prawnym (treść  i zgodność/bądź nie z obowiązującym prawem) oraz finansowym (każde działanie musi mieć podstawy finansowe). Wymagane jest przygotowanie logistyczne do akcji zbierania podpisów i w końcu uruchomienie tej maszynerii. Początek został zrobiony (Zdzisław + dr Rachwał) i w moim odczuciu może to być nasz sztandarowy projekt połączenia Sieci118 i SWD

Lech

Portret użytkownika jordan

A ja zagłosowałem na NIE

ponieważ uważam, że

  • - projekt jest nieprzemyślany i zawiera błędy koncepcjonalne! np.

    - daje narzędzie walki politycznej, które moim zdaniem posłuży jedynie do przepychanek pomiędzy radnymi na lokalnym

    - i przyczyni się do niepotrzebnego rozwalania pieniędzy publicznych na referenda, które i tak będą nieważne (bo chyba nie wierzycie w to, że parlament przyjmie frekwencje 0%, jeśli nawet najprawdopodobniej społeczeństwo nie jest na to przygotowane)

    - czas na referendum jest za krótki (2 tygodnie)
     

  • pomysł nie opiera się na ŻADNYCH powtarzam żadnych obserwacjach, czy badaniach. Nigdy czegoś takiego nie było i nie mamy zielonego pojęcia jak to będzie funkcjonować w praktyce
     
  • jest wiele lepszych propozycji (jest przecież tyle gotowych rozwiązań, które wystarczy skopiować! nie trzeba wymyślać koła od nowa)
     
  • ze wszystkich możliwych zmian w stronę demokracji bezpośredniej uważam, że jest to najgorsza z możliwych
     
  • pod tak zawiłą, niezrozumiałą i rewolucyjną propozycją będzie się bardzo trudno zbierać podpisy i może się nie udać zebrać tych 100 tys. co będzie na pewno frustrujące
     
  • projekt ma zerowe szanse zostać przyjętym przez parlament, co jest dla mnie świadomym i jawnym marnotrawieniem naszych sił! jest to dla mnie jawny SABOTAŻ!
     
  • ten projekt w żadnym wypadku nie może być naszym sztandarowym projektem!

Mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę z tego wszystkiego. 

W związku z powyższym apeluję o przemyślenie i głosowanie na NIE zanim wpakujemy się w coś, czego będziemy żałować.

Portret użytkownika Jan Wiem

Poprosze troszke więcej rozmachu.

Na pewno jest to krok w dobrym kierunku.
Nie wiem czy nie zbyt mały, w mojej gminie jest zbyt duża konsolidacja radnych, wszyscy sie cieszą, że jest zgodność.

Tylko że dzięki tej zgodności radni mają zbyt dużo przyjemności.

Rządzi prezydent z biskupem.

Dla mojego Miasta ta inicjatywa nie miała by większego znaczenia.

Ale gdyby dodać do niej inicjatywę obywatelską, to jestem ZA.

Portret użytkownika radsz

Witam,Ja mam kilka pytan

Witam,

Ja mam kilka pytan ogolnych i spostrzezen.

Po pierwsze co znaczy ze SWD przyjmie X jako projekt obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej? Co sie z tym wiaze?

Czy jak zaglosuje na TAK czy musze cos robic w tym kierunku zeby X posuwalo sie do przodu?

Nie rozumiem skutkow glosowania na TAK czy na NIE.

Jesli chodzi o oficjalna propozycje ustawy w ramach sieci 118, to uwazam ze to powinno sie odbywac na zasadach konkurencji. Gdyby to byla tylko jedna propozycja to wtedy wystarczy takie glosowanie.

Jesli chodzi o sama propozycje.

Mialem mieszane uczucia na poczatku. Prosty powod uwazam ze inicjatorem powinni byc obywatele a nie radni (nawet jesli jest ich tylko 20%). Dla mnie to rozwiazanie nie jest wadliwe ale taki polsrodek ktory tak naprawde wypacza troche idee DB. Co nie znaczy ze ten pomysl jest zly. Gdyby wszedl w zycie dalby malej grupce rozsadnych radnych szanse zaaktywizowania spoleczenstwa lokalnego i zaczac zmienic mentalnosc ludzi. Czyli na dluzsza mete propagowac postawe obywatelska ktora jest niezbedna w DB. Jest to byc moze pierwszy krok do kolejnej ustawy gdzie obywatele beda mogli sami skladac projekty uchwal do Rady Gminy.

Brakuje w tej propozycji pewnych zapisow ze np. gmina musi udostepnic pelna tresc uchwaly wszystkim zainteresowanym, a ludzi informowac wszystkimi zwykle uzywanymi kanalami komunikacyjnymi ze takie glosowanie bedzie mialo miejsce.

Swoj glos odraczam do momentu az zrozumie konsekwencje glosowania na TAK lub NIE.

Zgadzam sie ze jest nas zbyt malo zeby uciagnac wiele spraw naraz, ale kazdy oczywiscie robi to na co ma ochote w swoim wolnym czasie. Dlatego mnie pozostaje prosic o pomoc w ramach sieci 118. Mam nadzieje ze przysporzy nam to reklamy, czlonkow i potem nawet takie propozycje bedzie nam latwo uciagnac czy poeksperymentowac w ramach jakiejs gminy.

pozdrowienia,
Radek

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

Drogi Radku

Jeśli mamy w ramach sieci 118 zbierać podpisy pod wnioskami projektów ustaw obywatelskich to wydaje mi się naturalne, że jednym z tych wniosków powinien być nasz SWD wniosek. Jeśli większość głosującycch odda głos na TAK to projekt ustawy "Radni proponują - mieszkańcy decydują" zgłosimy jako obywatelską inicjatywę ustawodawczą. Poprosimy dr Marcina Rachwała by dopracował jego formę i treść do wymagań takiego projektu i będziemy zbierać pod nim wymagane art. 118 podpisy poparcia.

Jeśli większość z nas zagłosuje na NIE to mam nadzieję, że ta większośc przedstawi swój projekt ustawy przybliżający nas do DB.

Radku

Działamy na zasadzie wolontariaru. Niezależnie jak zagłosujesz NIC nie musisz robić! .

 Życzę Tobie i wszystkim kolegom z SWD dobrego rozpoczynającego się dzisiaj Nowego 2012 Roku.

Z. Gromada

Portret użytkownika Robert Fiałek

W proponowanym rozwiązaniu

W proponowanym rozwiązaniu obywatele nie mogą zaproponować swojego rozwiązania. Uważam, że jest to na tyle duża wada, że nie warto poświęcać naszych wątłych zasobów na relizację tego pomysłu.

Mamy już dwa poważne projekty, którymi zajmuje się zbyt mało osób:
- Sieć 118
- Współpraca z www.plpi.pl
Wprowadzanie teraz nowego projektu spowoduje, że dwa powyższe zadania mogą nie zostać zrealizowane. No chyba, że pojawi się ktoś kto podejmie się realizacji pomysłu Zdzisława. Jest ktoś taki? Czy osoby głosujące na "Tak" będą się tym zajmowały?

Portret użytkownika jordan

 Zgadzam się z Robertem i z

 

Zgadzam się z Robertem i z mojej strony również podtrzymuję to pytanie:
1. Czy osoby głosujące na TAK mają zamiar zająć się propozycją Zdzisława (osobiście nie mam ani czasu ani przekonania, i z pewnością nie będę lobbował o coś, w co niestety nie wierzę)?

i kilka pytań dot. propozycji ustawy

2. W tej chwili większość referendów lokalnych to zagrywki polityczne o władzę różnych partii, czy wprowadzenie możliwości, że mniejszość radnych (20%) będzie mogła wetować decyzje większości Rady Gminy i nie da specjalnym grupom interesu kolejnego, czy partiom  narzędzia na politykierstwo? (Skąd wzięła się liczba 20%?)

3. Czy 2 tygodnie są wystarczające na podjęcie decyzji? W Szwajcarii zanim dojdzie do referendum trwają miesiące. Tego nie da się skrócić, bo mieszkańcy muszą zostać poinformowani, muszą mieć czas na dyskusje i czas na oddanie głosu (w CH referenda trwają ok miesiąca)

4. Czy projekt nie jest zbyt skomplikowany, aby miał jakiekolwiek szanse przyjęcia?

a) kto ze zwykłych ludzi zrozumie i podpisze się pod takim projektem?  kto będzie im to wszystko tłumaczył jak to ma działać? (rozumiem, że mamy zbierać podpisy pod taką inicjatywą ustawodawczą w ramach sieci 118)
b) czy politycy zgodzą się na tak radykalne posunięcie? jest tam zawartych tak wiele radykalnych zmian, że śmiem szczerze wątpić, że cokolwiek z tego projektu mogłoby przejść, a przecież nie przyjęcie całości może w praktyce oznaczać całkowitą porażkę. Mam tu na myśli m.in. brak frekwencji, podpis elektroniczny...

5. Kto ma ocenić "skutki ich przyjęcia"?

6. Czy gdzieś stosuje się taki mechanizm? Czy się sprawdził? Czy jest to zupełnie nowatorski pomysł nigdzie nieprzetestowany?

 

 

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

Korspondencja z dr Marcinem Rachwałem z UAM w Poznaniu

Poprosiłem pana dr M. Rachwała o ocenę projektu (Rp - Md). Oto jego odpowiedź:

Zaproponowane rozwiązanie nie jest klasyczną formą żadnej znanej instytucji DB. Obawiam się, iż w tej formie stałoby się bardziej instrumentem opozycji w radzie niż samych mieszkańców. Jednakże sama idea aktywizacji mieszkańców jest oczywiście godna uwagi. Tak więc może dopracujemy projekt i zaproponujemy coś na wzór klasycznego weta ludowego, a zatem rozwiązania, w którym  np. 10% mieszkańców gminy może zawetować przyjętą uchwałę rady i ewentualnie zaproponować swój projekt. W konsekwencji musiałoby się odbyć referendum (lub procedura z przesłanej propozycji), co ostatecznie doprowadziłoby do rozstrzygnięcia sporu. Chodzi o to, aby to sami mieszkańcy mogli wychodzić z inicjatywą, bez udziału radnych (w przesłanej propozycji grupą inicjującą postępowanie jest 20% radnych).
Alternatywnym pomysłem jest (wydaje się, iż lepszym) zaproponowanie projektu zmian w ustawie o samorządzie gminnym, aby wprowadzić na tym szczeblu samorządu terytorialnego inicjatywę ludową w formie bezpośredniej. Tak więc mieszkańcy (10-20%) mogliby proponować projekty uchwał, które w sytuacji odrzucenia przez radę musiałyby być poddane pod głosowanie mieszkańców z ewentualną kontrpropozycją radnych.
Oczywiście chętnie pomogę w zredagowaniu wybranego pomysłu pod względem formalno-prawnym.

Oto moja odpowiedź na ten list:

Dziękuję za szybką i konstruktywną odpowiedź na moje zapytanie. Oby było takich więcej. Cieszę (-my) się, że deklaruje się Pan nam pomóc. Z pewnością skorzystamy. Zgoda ustawa „Radni proponują – mieszkańcy decydują” to nie jest pełna demokracja. To tylko  pierwszy krok w kierunku  DB.

Ideą tego projektu jest dać obywatelom z zakodowaną przez wieki mentalnością podwładnego możliwość posmakowania bycia suwerenem. Decydentem w sprawach publicznych. Bez potrzeby kłopotliwego zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum oraz równie zniechęcającego i blokującego  wymagania 30% limitu frekwencji.  Aby być formalnie w zgodzie z obecnie obowiązującym ustawodawstwem można w projekcie zmienić nie 20% lecz 30% radnych  może zawetować projekt ustawy rady gminy. A 30% radnych  reprezentuje 30% mieszkańców tj. spełnione są wymagane obecną ustawą minima referendalne.

Istotną zaletą jest okoliczność, że projekt daje radnym opozycji (niezależnym) szansę w samorządach rządzonych przez silne „grupy sprawujące władzę” realizacji swoich pomysłów. Na pewno wśród nich znajdą się osoby  które podpiszą się pod tym projektem.

Panie Marcinie

Zapraszam Pana na naszą stronę internatową. Toczymy tam dyskusję (spór) na ten temat http://www.demokracjabezposrednia.pl/node/1305 oraz prowadzimy wśród członków stowarzyszenia referendum w sprawie tego projektu. http://www.demokracjabezposrednia.pl/node/1318#comment-3559 ( pozwalam sobie zamieścić tutaj Pańską ocenę mojej propozycji). Zapraszam (-my) Pana do nas. 

Z. Gromada

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

Pan Marcin odpowiedział:

Oczywiście po dopracowaniu można rozpocząć od tego rozwiązania, które chociaż trochę pomoże urzeczywistnić ideę suwerenności na najniższym poziomie.

Z. Gromada

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

Zalety ustawy "Radni proponują - mieszkańcy decydują"

Ustawa  „Radni proponują – mieszkańcy decydują” da mieszkańcom gmin możliwość poznania zalet DB. Przekona ich, że układ : „Wy radni proponujecie projekty decyzji a MY mieszkańcy  decydujemy, który z nich nam odpowiada, który z nich akceptujemy” jest lepszy od układu "My radni mamy wasz mandat i my za Was decydujemy". Wszystkie decyzje gminnego samorządu będą w tych warunkach z definicji miały akceptację bezwzględnej większości jej mieszkańców. 

Ustawa będzie uczyła mieszkańców gmin demokracji bezpośredniej bez potrzeby zbierania podpisów pod wnioskami o referendum oraz bez limitu frefencji referendalnej blokującej ich ważność . Umożliwi mieszkańcom małych ojczyzn oddania wiążącego głosu we wszystkich istotnych sprawach dotyczących: budżetu, wydatków na inwestycje, diet radnych, wynagrodzenia zarządu gminy, ekologii itd. Przekona ich, że DB to najlepszy sposób podejmowania decyzji publicznych (80 % Szwajcarów tak uważa). Da to realną szansę pozyskania SWD armii zwolenników pełnej demokracji zdolnej do przeforsowania jej w skali całego kraju.

Obywatele stosując ustawę mają szansę przekonać wątpiących w „mądrość tłumu”, że potrafią podejmować rozsądne decyzje.

W głosowaniu nad ustawą mamy szanę uzyskania poparcia polityków opozycji. Daje im realną możliwość realizacji swoich pomysłów wbrew większości radnych dotychczas „trzymającej twardo władzę” w gminie.

Z. Gromada

Portret użytkownika jordan

Argumenty

Bardzo proszę o rzeczową dyskusję. Dziękuję za argumenty za i przeciw.