Portret użytkownika Robert Fiałek

W jaki sposób traktuje się w Polsce ważny wniosek o referendum...

Żeby wniosek o referendum był ważny należy zebrać 500 tyś głosów. Zebrano 1 milion głosów. A następnie: 

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

Trzy pytania do kandydatów na urząd Prezydenta RP

Portret użytkownika jordan

Kongres: Referendum i obywatelska inicjatywa ustawodawcza – stan obecny i postulaty zmian

W piątek 26 marca w warszawskim Kinie Kultura odbył się kongres, którego jednym z tematów było „Prawo do demokracji bezpośredniej – referendum i inicjatywa ustawodawcza”. Organizatorem kongresu była Kancelaria Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy sp.k. 

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

Wybory Prezydenta RP – czy to igrzysko jest nam potrzebne?


 

Prezydenci w krajach deklarujących się jako demokratyczne mają różny zakres obowiązków. Od władzy absolutnej np. na Białorusi po czysto symboliczną np. w Szwajcarii. W naszej Konstytucji mamy zapisane rozwiązanie pośrednie. Poza „reprezentacyjnym  królowaniem” do obowiązków Prezydenta RP należy kontrola zgromadzenia narodowego z prawem veta jego decyzji oraz kontrola/współuczestnictwo w decyzjach ministrów spraw zagranicznych i obrony narodowej. Te dodatkowe uprawnienia prezydenta są niepotrzebne albo szkodliwe.

Prezydent powinien być wyłącznie reprezentacyjnym „królem”

Gdy prezydent wywodzi się z partii rządzącej to oczywiście nie będzie swoim zwolennikom/kolegom w zgromadzeniu i rządowi przeszkadzał. Jeśli będzie miał jakieś uwagi czy zastrzeżenia to powiadomi ich o tym w zaciszu swojego gabinetu. Jego prawo do współrządzenia jest niepotrzebne, bo niezależnie czy ma takie prawo/obowiązek to i tak to zrobi.

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

WIĘCEJ DEMOKRACJI – propozycja nie do odrzucenia!

Mamy wrodzone prawo decydowania samodzielnie o swoim ziemskim losie. Niestety o naszych sprawach wspólnych ZAWSZE za nas decydowali jacyś „opiekunowie” - wódz, król, car, I sekretarz, etc. Obecnie stosowany w naszej ojczyźnie system polityczny deklarujący się jako „rządy ludu” oraz Art. 4 naszej Konstytucji w którym zapisano :

1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio

to puste frazesy. W rzeczywistości „władza ludu” ograniczona jest wyłącznie do prawa udziału raz na cztery (pięć) lata w powszechnym sondażu popularności kandydatów na tzw. „przedstawicieli”. W sprawach publicznych wyłącznymi decydentami są oni - przedstawiciele a nie my naród.

Albo WIĘCEJ DEMOKRACJI albo degrengolada

Czy mamy biernie patrzeć jak „nasi przedstawiciele”:
 zamiast główkować jak rozwiązywać nasze wspólne sprawy całą swoją energię poświęcają na zajadłą walkę między sobą o utrzymanie się u władzy?
 zadłużają nas, nasze dzieci i wnuki bez prawa veta z naszej strony?
 po kątach świadczą usługi lobbystom i załatwiają swoje osobiste interesy, etc.?

Zmienić sytuację można na dwa sposoby. Albo ograniczać zakres swobód demokratycznych albo je zwiększać. Praktyka zdecydowanie pokazuje, że mniej wad i więcej zalet ma to drugie rozwiązanie. Systemy niedemokratyczne już przerabialiśmy. Czy mamy kolejny raz wchodzić do tej samej rzeki? Nie mamy wyboru. Jedynym rozwiązaniem które może dać nam nadzieję jest wywalczenie przez obywateli REALNEGO prawa inicjatywy ustawodawczej oraz veta wszystkich istotnych decyzji ich przedstawicieli. Wyraźnie to stwierdził m. inn. Jerzy Przystawa przywódca woJOWników.

Subskrybuje zawartość